Refleksja na koniec lutego. Teoria wszystkiego

  Czasem kusi mnie, żeby zrobić cykl na blogu w stylu „Skrzywienie na punkcie dat”, ale w odpowiedniej chwili przypominam sobie, że to nie podniszczony zeszyt, w którym pod osłoną nocy uprawiam grafomaństwo, tylko blog, na który ktoś czasem wchodzi. A w lutym to w ogóle powchodziło się. Spokojnie, tekst nie będzie też analizą mojej…

Kolejna odsłona hejtu. Padło na Bellę

  Chciałam napisać coś radosnego, pobudzającego do działania. Coś, dzięki czemu choć ja sama z energią ruszę się z krzesła i pofrunę gdzieś czynić pożyteczne, pozytywne rzeczy. Otóż nie. Bo posiedziałam w internecie za długo i pozwoliłam, by zmanipulowane newsy i opinie pisane przez anonimowe osoby wpłynęły na mój mózg. A tak bardzo nie lubię…

Ty też boisz się być pierwszym?

  Letnie przedpołudnie. Ciało ledwo oddycha w marynarce, bo za oknem jakieś pięćdziesiąt stopni Celsjusza. Zanim poczuję wakacje, muszę jeszcze odpękać egzamin ustny. Taka przysługa ze strony wykładowcy, że możemy ustalić między sobą kolejność. Kiedy docieram pod drzwi sali egzaminacyjnej, od razu staję się świadkiem dyskusji na temat kolejności wchodzenia na wielką przepytkę. Tym razem…

Moje ulubione zamienniki słodyczy

  Dzisiaj Środa Popielcowa. Obojętnie, czy i w jakiego Boga wierzysz, czy dziś zjadasz trzy posiłki, w tym jeden do syta (zrobić to przy dniu z intensywnym treningiem? Kwestia priorytetów), obiło Ci się o uszy, że rozpoczął się Wielki Post. Cóż – Adwent i Wielki Post to dla wielu osób coś w rodzaju sportowo-dietetycznego wyzwania. Nie o…

Jak wskrzesić chęć na zajęcia?

Jest zima. Lubię tak odkywczo zaczynać pisanie. Tak, pomimo tego że słońce pokazuje się coraz częściej, o wiośnie nie można jeszcze powiedzieć. Nie wszyscy są wystarczająco dużymi cwaniakami, by wyskoczyć na rower na powietrze. A więc zima. Ciepłe koce, herbatki (one), zimowe opony (oni), pełne kluby fitness i… przemęczeni instruktorzy.   Kiedyś pisałam o wypaleniu,…

Refleksja powalentynkowa

  Łamiąca wiadomość: przeżyliśmy walentynki. Z handlowymi miłosnymi uniesieniami mamy spokój na cały rok. W zależności od statusu na fejsbuku, dzisiejsze samopoczucie pewnie wygląda różnie. Zakochani od święta, czy zakochani na co dzień? Cały świat został oblepiony serduszkami, więc jednej z drugim się przypomniało, że może wypada jednak coś kupić. Badyl, misiaczek, nowa para skarpet…

Najlepsza jest motywacja negatywna

  Warunki do pisania, które teraz mam, prawie nie mają sobie równych. Siedzę przy wysprzątanym stole, na którym jest dużo miejsca, obok mnie paruje gorąca kawa w ulubionym kubku. Najważniejszą składową tego idealnego obrazka jest to, jak słońce grzeje mi w twarz – prawie jak na zdjęciu sprzed…hm, kilku lat. Krzywię się, jak tysiące osób…

Zanim sięgniesz po pączka

  Pamiętaj, że ma kilkaset kalorii! Że ma dużo ulepszaczy! Że jest smażony w głębokim tłuszczu… Aby spalić pączka, musisz malować usta pięć godzin i oglądać telewizję dwadzieścia…. To spodziewałeś się przeczytać na tym blogu? Jeśli tak, to przepraszam, ale nie rozwinę tematu, bo chcę mieć spokojną głowę, kiedy będę wcinać puszyste ciacho. Wolę zjeść…

6 typów instruktorów w klubach fitness

  To oni! Obiekty westchnień, pośrednie przyczyny Waszych zakwasów i niejednokrotnie adresaci najbardziej wulgarnych słów, jakie wypowiadacie na sali pod nosem na wieść o kolejnej pompce. Wszyscy przyszli do mnie i prężą się przed lustrami. A może już się znacie? Instruktor – wojskowy Tylko dla odważnych. Co delikatniejsi rezygnują z treningu z nim po jednej…

Whiplash. Marzenia bolą

  Co widzisz oczyma wyobraźni, kiedy czytasz lub słyszysz słowo „marzenia”? Ja widzę… niebo. Bardziej infantylnie chyba nie można. Coś bardzo odległego, obłoczki, błękity, jednorożce i te sprawy. A poza tym słowo to kojarzy mi się ze spełnieniem, radością i dążeniem. A co, jeśli jedyne co przychodzi na myśl, to zakrwawiona dłoń włożona do dzbanka…