O tym, jak ostre jeździło po Poznaniu

  Bydgoszcz jest dla mnie dobra. Czasem żałuję, że na zjeździe do ronda Toruńskiego dostaję sygnał – przez nacisk na klamkę hamulca – że nie będzie większego rozpędu. Czasem mnie irytuje zachowanie kierowców na Skłodowskiej – Curie, innym razem mam dość wysokich krawężników i Jej zapominania, że trzeba podnieść tyłek. Jednak w większości przypadków uwielbiam…

Powiedz mi, co jest dobrego w nocnym działaniu

  Przez ściany w bloku daje się słyszeć kroki sąsiadów zmierzających do pracy. W mieszkaniu unosi się mieszanina zapachów: wyłapiesz proszek do prania docierający z łazienki, cynamon w gorących ciastkach dający o sobie znać z piekarnika, a także woń skoszonej trawy dochodzący z podwórka. Wracając z kuchni do swojego pokoju na monitorze widzisz plan nowego…

Jak to jest, gdy stuknie trzydziestka

  Kiedy kobiety zmieniają kod na trójkę z przodu, po początkowym lęku, czy to już nie czas na krem 50+ (tak zapobiegawczo) stają się… zachwycone sobą. Przestają się wiecznie spinać, nie dążą do doskonałości jak 10 lat wcześniej i mimo że metabolizm przestaje być łaskawy, cieszą się każdym smakiem. Wiedzą czego chcą: od pracy, przez…

Po czym poznasz, że uwielbiasz Indoor Cycling

  Pasjonowanie się dziedziną taką jak Indoor Cycling nie różni się zbytnio od kochania się w czymkolwiek innym. Ten, kto zatonie w treningu na rowerze stacjonarnym (metaforycznie można by rzec, że w rzece potu, wylanej przy rowerze, ale chyba mamy podobny stosunek do Paulo C.), uważa to za najlepsze na świecie i właśnie to przekonanie…

Pomoc warta 4500 kcal, czyli oddawanie krwi krok po kroku

Dobrze wiemy, że tak naprawdę o wiele więcej. Albo raczej udajemy, że z tą wiedzą jesteśmy na ty. Dopóki ani nasi najbliżsi ani my nie potrzebujemy krwi, możemy jedynie wyobrażać sobie, jak trudno jest słyszeć, że krew się kończy. Jak często można prosić, by znajomi udostępniali, która grupa jest potrzebna i wciąż powtarzać nazwisko osoby…

Cele sportowe na widoku!

  Są różne rzeczy, które mogą wprowadzić w prawie że niezdrową ekscytację. Kilogram pistacji. Półka pełna opakowań yerby. Czekanie na występ Muse albo Modestep. Informacja o przelewie. Tytuł zakończony wykrzyknikiem. Spodnie o rozmiar mniejsze, leżące wręcz idealnie. I to nie na tyłku sąsiadki. Albo… kartka i długopis, a potem następstwa bawienia się tymi przedmiotami, które…

Niezadowolenie ze swojego ciała – obowiązek

  Roman tak naprawdę jej nie kochał nigdy, a co dopiero mówić o sympatii. Przysiągł jednak, że do końca dni towarzyszyć jej będzie, a że wierzącym jest turbopraktykującym, porzucić ślubnej nie zamierzał. Nie nam szukać przyczyn, czemu zaprowadził ją do ołtarza – czy obiad chciał mieć ciepły czy bardziej czyste skarpety. Większej wagi jest to,…

Pozwól mi być amatorem

  Ostatnio obserwuję blogujących biegaczy albo prosportowe grupy na fejsie i coraz częściej czytam, jak internetowi specjaliści dają lub nie dają prawa startowania komuś w zorganizowanych biegach w zależności od tego, w jakiej jest kondycji. Regulamin i cel W regulaminie każdego biegu przeczytamy, że ma on na celu „upowszechnienie biegania jako najprostszej formy aktywności” (jeśli jeszcze…

Lody nie tuczą. A ja jestem mistrzem w pływaniu

  – Przypałem cię ostatnio na jedzeniu lodów! – powiedział z błyskiem w oku, zawieszając miękki, granatowy ręczniczek na kierownicy tomahawka. – Ha, zgadza się – odparłam z uśmiechem, przypominając sobie, jak przed jednym z wyjazdów zwiększyłam swoje szanse na objawy choroby lokomocyjnej za sprawą kokosowej łopatki/gałki. – Ale nie martw się. Teraz mówią, że…

Wnioski po ankiecie. Chcecie, żeby blog trenował

  Ankieta na blogu to jedno z najbardziej rozgarniętych posunięć, które poczyniłam od czasu Licencji A, a Wasz odzew był jeszcze bardziej cenny niż opowiedź w trakcie zajęć na moje „Wszystko OK? Jedziemy dalej?”. Chciałabym teraz pokrótce powiedzieć Wam, co wynika ze wszystkich diagramów, które ukazały się moim oczom. Obiecuję, że nie zasypię Was liczbami…