Jak się zaprzyjaźnić z Yerba Mate?

  Oczywiście, że znajdziesz odpowiedź na to pytanie, wklepując je w wyszukiwarkę. Zachęcam jednak, żeby przez chwilę pozostać właśnie na tej stronie, gdyż – jak to zwykle bywa – tekst jest oparty na moich doświadczeniach, a nie tak modnym researchu w necie. Kilka znajomych mi osób zrobiło dzięki Google takie rozeznanie w temacie, że nie…

Jak się żyje bez kawy?

  Nie żyje się dobrze – myślałam jeszcze niedawno. To był rytuał: prawie że równoczesne włączenie guzika od komputera i czajnika, a potem umieszczenie dupska na siodełku krześle z aromatem kawy w tle. Który korpoludek tego nie zna? Uwielbiam zapach tego czarnego płynu mocy, doceniam jej smak i lubię celebrować chwile właśnie z ciepłym kubkiem…

Każda roku pora jest dobra na Indoora

  Lampę włączam wcześniej niż dotąd, woda z prysznicowej słuchawki ma grzać, a nie dawać ochłodę. Klamka hamulca przytrzymywana dłonią zbyt długo nasila dreszcze na całym ciele. Coraz rzadziej budzę się przestraszona, że znów wbiegłam do T1, a tam nie ma roweru, albo że przebieram się o godzinę za długo. Jesień, Panie. I Panowie. Nie…

Liebster blog award. Chodź, pobawimy się w pytania

  Ostatnio Ktoś uznał, że swoją grafomanią robię dobrą robotę. Serio, nawet pisząc do czterech osób, można to robić! Ktoś, a konkretnie Dorota z bloga Witaj Słońce, na którego Cię zapraszam. Zwłaszcza, jeśli cenisz sobie harmonię – Dorota sprawia wrażenie, jakby wiedziała, co to zdrowa głowa. Jej Organizm to musi być szczęśliwy! No i ta…

Evolution Ride 2015. Bring the beat back!

  Ta relacja pewnie powinna powstać, kiedy będzie już więcej dobrej jakości zdjęć, filmów i podekscytowanych podziękowań na fejsie. Trudno jednak o lepszą porę na pisanie niż „poranek po”, kiedy oczy trochę się kleją, nogi wydają się być dwa razy szczuplejsze niż zwykle, a w głowie słychać jeszcze dźwięki hang drum.   Po względnie komfortowej…

Przetrenowanie. W tym stanie nie przychodź na IC

  „Im więcej tym lepiej” – kto by o tym nie wiedział! To zdanie tkwi w nas tak głęboko, że przekładamy je na wszystkie dziedziny życia, w których jest możliwe gromadzenie i podwajanie. „Zdrowy styl życia” jest teraz taki popularny: chodźmy więc na zajęcia! Dziś dwie godzinki, jutro tylko jedna (ech, ta praca), w sobotę…

Z pamiętnika instruktora #8

  To były wspaniałe zajęcia. Sala w mig zapełniła się pasjonatami zajęć Indoor Cycling, a wśród kilkunastu osób pojawiły się też trzy początkujące. Tuż po wyjściu z klubu zaczęłam zdawać relację: – No i wiesz, jak ekstra było! W ogóle stwierdziłam, że jak ktoś jest drugi raz to jakby pierwszy, bo za pierwszym razem nie…

Foch na bieganie

  Kiedy przypominam sobie swoje najlepsze czasy biegowe, mimowolnie się uśmiecham. To było jeszcze przed tą całą modą na bieganie, przejawiającą się w ludkach truchtających w neonowych koszulkach i wysypem fan pages, gdzie każdy pozuje na biegowego guru. Wtedy, w 90-tysięcznym mieście, człowiek człapiący w ciemnych za dużych dresach po ulicy wyglądał dziwnie. Szczególnie zimą,…

To wcale nie jest zdrowy tryb życia

  Wiesz już, co głupiego robiłam dla „dobrej formy”. Czas na deser. Od kilku lat wiemy, jakie mamy być. Jakie być powinnyśmy. Nie zaszkodzi, jeśli będziemy szczupłe ze spodniami w rozmiarze 36 na tyłku, ale  jeszcze lepiej, jeśli wyraźnie pokażemy, że dbamy o swoje „zdrowie”. Wyrazem tego mogą być zarysowane mięśnie brzucha, piąta zorganizowana dycha…

Gdy Indoorowcy wychodzą na zewnątrz

  Wbrew pozorom nie zaczynamy dusić się z nadmiaru tlenu; nie prezentujemy również objawów agorafobii. Po prostu świetnie się bawimy, a czasem jednocześnie pomagamy. Tak działo się w pierwszą sobotę września w Toruniu. Toruńskie kluby fitness zjednoczyły siły dla Kingi, która potrzebuje co najmniej 13.000 złotych na Cyber-oko. Dzięki niemu będzie mogła porozumieć z rodzicami…