Trzy filmiki motywacyjne – bieganie

 

Cześć!

Jak się macie? Zakochani na wiosnę albo we wiośnie? Trampki wyciągnięte z szaf? Indoor zamieniony na outdoor?

Sezon biegowy już się zaczął (w Bydgoszczy mało efektownie, o czym mogą powiedzieć uczestnicy niedzielnego Run Myślęcinek, którzy nie dostali nawet agrafek do przypięcia numerów startowych) i o wiele łatwiej będzie wstać przed pracą pobiegać, ale niektórzy wciąż chcą tłumaczyć się wiosennym przesileniem. W takich chwilach tym niektórym mogą pomóc różne motywacyjne treści, które przynoszą nam internety. Choć mnie żaden filmik czy zdjęcie z fotoszopa nie zmotywuje bardziej niż to, że mogę się utopić w lipcu (patrz też: Najlepsza jest motywacja negatywna), podsuwam Wam dziś kilka pozytywnych minut, które być może wypchną kogoś na dwór już po kwadransie od założenia butów, a nie po godzinie.

Podoba mi się ten klimat. Ziomek w kapturze i ta muzyka. Doskonale pokazane, jak wygląda samotność długodystansowca. Ta miejska.

 

 

Podzielę się z Wami teraz czymś, co uwielbiam. Asics dał radę! Przesycony humorem, kolorami i dystansem (nie tylko kilometrowym) obraz maratończyków.

 

 

Na koniec pół minuty, które działa na mnie bardziej niż poprzednie dwa zapętlone trzydzieści razy. A się wątpiło, czy warto jechać do tego Poznania, skoro się nie biega…

 

Miłego dnia!

Podaj dalejShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *