Z pamiętnika instruktora #11

12 grudnia 2015

z-pamietnika-instruktora

Kumpel opowiada o wrażeniach z zajęć spinningu. 

– Mnie już zaskoczyło to, że laska w trakcie zajęć odebrała telefon… Ale że już instruktor to zrobił…!

– Hahaha, wyobrażasz to sobie, że w trakcie zajęć odbieram i mówię: sorki, zadzwonię później?!

– Żeby on chociaż tak powiedział, ale ten rozwijał w najlepsze rozmowę…

***

Kolejna rozmowa o stylach jazdy. Powraca wałkowany ostatnio temat, co to można robić na kierownicy, a co nie. Jeden z rozmówców stwierdza w końcu odkrywczo:

– Pompka to jest do roweru, a nie na rowerze!

***

W pracy z ludźmi najlepsze jest to, że nigdy nie przestanie zaskakiwać. Tłumaczę jednemu uczestnikowi, jak ustawić rower, podczas gdy na sali pojawiają się cztery nowe dziewczyny. Dwie spośród nich, bez wcześniejszego ustawienia, wsiadają na rowery… bez butów. Na skarpetach.

– Dziewczyny, gdzie macie buty?!

– No właśnie zapomniałyśmy… A nie możemy bez?

Podaj dalejShare on FacebookTweet about this on Twitter