fbpx

Bajka o takim, co (nie) każdemu dogodził

 

Ludzie, których priorytetem jest zadowalanie innych, kończą źle.

Był raz instruktor z licencją A,
co jeździł wszędzie gdzie się da
i zbijał niebotyczną kasę,
wciągając ludzi w szaloną trasę.

Nim wpadał rano na zajęcia
oglądał sobie rowerów zdjęcia,
pudrował nosek i spijał sok,
a potem jechał przez korki i tłok.

Wpadał do klubu cały wesoły,
jakby był zawsze pierwszy dzień szkoły.
Głos jego miał radosne tony
choć… był on bardzo wypalony.

Bo kiedyś postanowił sobie,
że zanim wyląduje w grobie…
Tak właśnie zrobi, co mu to szkodzi,
on to po prostu każdemu dogodzi.

I mieszał Wave i Rhythm Press,
choć dawno mokry już miał dres
i chciał sugestii każdego człeka
co na zajęcia z nim tak czeka…

On bardzo chciał się dostosować,
dumę, zasady w kieszeń schować,
znosić pytania „co on odwala?”,
byleby była pełna sala.

 

Mieszał wszystkie style muzyczne,
bo ktoś chciał rock, a ktoś klasyczne,
wybierał najróżniejsze brzmienia
zależnie od ludzi życzenia.

 

I wszyscy byli zadowoleni,
liczyli, że nigdy nic się nie zmieni,
że ten instruktor tak będzie chadzał
i po kolei każdemu dogadzał.

 

Gdy nasz instruktor był już pewien
(skąd taki wniosek wysnuł – nie wiem),
że wszyscy lubią jego jazdę
że każdy kocha go jak gwiazdę…

 

Wtedy na salę weszła ona.
Sceptycznie bardzo nastawiona
jeździła chwilę, w bok patrzyła,
dla tomahawka nie była miła.

 

Wreszcie skończyła… i gładzi ciuchy
pytanie ciągnąc zza pazuchy
(Mina jej była bardzo złowieszcza):
„A to ten rower się nie przemieszcza?”

 

„Jak to przemieszcza”? – głowi się on.
Szuka pomocy ze wszystkich stron…
Strach, lęk, obawy, adrenalina
zwalać go z nóg powoli zaczyna.

 

I nagle na kolana pada,
bo oto zadanie nie lada
sprawić, by rower stacjonarny
hasać mógł lekko niczym sarny…

 

„Nie da się zrobić” – szepcze skruszony
głęboko w sercu swym zasmucony.
Wychodzi z sali, kończy karierę
bo albo umie, albo jest zerem.

 

Morał jest prosty jak bajka cała,
co się na bloga wstawić dała:
choćbyś flaki wypruwał, Kolego,
to nigdy nie zadowolisz każdego.

 

Podaj dalejShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

Komentarze (2)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *