Chcesz zdrowo jeść? Zajrzyj na te blogi

Dzisiaj znowu chciałabym na chwilę skraść Waszą uwagę. Ostatnio pisałam o tym, jak to z radością zakończyłam beznamiętne przewijanie najróżniejszych stron internetowych i źródeł, gdzie samozwańczy specjaliści doradzali, jak żyć, by nie tyć (pomijam już, że recepta jest naprawdę prosta). Zanim stanę się jednym z nich, zachęcam do Was do poznania (Krakowa, Warszawy…), a może jedynie przypomnienia…

Marchewkowe ciasto – słodycz bez cukru

Jest naprawdę takie, jak opisuję w tytule. Słodkie, mimo że nie zawiera cukru. Nie, nie jestem cudotwórcą i nie wynalazłam czegoś, co byłoby obietnicą diet bez męki (nie mylić z bezglutenową), czyli środka, którym można słodzić bez umiaru, bez efektów ubocznych. Do dzisiejszego bohatera (a właściwie wczorajszego, bo zdaje się nic już na talerzu nie…

Zdrowy popcorn. Ale emocje

  Co ona gada w tym tytule? Popcorniasty ma tyle kalorii…! Oczywiście. Jeśli jest spożywany z dużą ilością soli, masła i robimy go na oleju słonecznikowym, to raczej nie należy do najzdrowszych przekąsek. Popijany colą w kinie także nie wpłynie zbawiennie na utratę centymetrów. Popcorn przygotowywany w mikrofalówce w kilka minut, choć dla mnie pyszny,…

Kasza jaglana rządzi

Bardzo długo nie pisałam na temat jedzenia. Powód tego jest prozaiczny – nadchodzi zima, a więc trzeba odkładać tłuszczyk na ciężkie mroźne czasy. Zdania o zdrowym odżywianiu jakoś nie przechodziły mi przez palce, kiedy miałam obok laptopa ptasie mleczko, a śniadanie jadłam dwie godziny po obudzeniu się. Uznałam, że za bardzo biorę sobie do serca…

Zdrowe przekąski po muszyńsku

Wpisać w Google „zdrowe przekąski” kilka lat temu to nie był dobry pomysł. Albo: sama idea sama w sobie może nie była najgorsza – mniej rozgarnięte było wdrożenie pomysłów z internetów. Niestety, większość tego, co polecają portale dla kobiet (wiadomo, tylko kobiety przekąszają, tak jak tylko kobiety cierpią na nietrzymanie moczu i zgagę) nie nasyci w jakikolwiek sposób….

Detoks cukrowy: podsumowanie

W niedzielę minęły trzy tygodnie detoksu cukrowego. Uf… Nie sądziłam, że dam radę. Szczerze mówiąc, to wydaje mi się, że nie podołałabym, gdyby nie to, że nie trenowałam dużo (poza zajęciami dwa razy w tygodniu i trasami w terenie) i to, że ten czas był intensywnie przeżywany i mało myślałam o jedzeniu. I w ogóle…

Detoks cukrowy: zgrzeszyłam w drugim tygodniu

Hej, hej! Pijąc trzecią dzisiejszą kawę, opowiem Wam czyimiś słowami, dlaczego detoks cukrowy może być jedną z najlepszych akcji roku. Najpierw jednak przyznam się do grzechu, który popełniłam w drugim tygodniu detoksu pod jednym z niemieckich marketów w moim mieście, a mianowicie: zjadłam dwa banany. Średnio dojrzałe. Zbrodnia to podwójna, a nawet potrójna. Po pierwsze,…

Detoks cukrowy: wrażenia po pierwszym tygodniu

Jest wiele innych spraw, o których chcę Wam opowiedzieć i wrażenia z pierwszego tygodnia detoksu cukrowego absolutnie nie są priorytetem, ale mogą wnieść do Waszych żyć więcej niż moje wynurzenia, które pojawią się tutaj w najbliższym tygodniu (padło mi na głowę nieźle, a że mam bloga, to mogę Was wszystkich uprzedzić za jednym zamachem koła…

Detoks cukrowy – a komu to potrzebne?

To, że nigdy nie pałałam wielką miłością do fast foodów nie oznacza, że praktykowany styl odżywiania się cieszył mój Organizm. Pominę już zamierzchłe czasy jedzenia kilku kawałków białego pieczywa z kremem czekoladowym po treningu, a także inne kopenhaskie wyczyny. Niech wystarczy, że zawsze i wszędzie był cukier. Kiedy zmądrzałam, stopniowo pozbywałam się z diety produktów,…

Albo alkohol, albo dobra forma

  Plaża, dzika plaża… No dobrze, może nie dzika, ale pełna amatorów kąpieli, którzy stanem swojego ciała pokazują, jaki tryb życia prowadzą. Przechodzisz obok gości, których brzuchy i pośladki mówią same za siebie: ruszają tyłek z łóżka, by usiąść na nim w pracy, potem przesiąść się na fotel samochodowy i z niego szybciutko z powrotem…