Moje pierwsze zajęcia indoor cycling

  Swoje pierwsze zajęcia rowerowe z perspektywy klienta mogłabym opisać jednym słowem: basen. Na ówczesnym etapie życia (a było to lat temu siedem) bardzo ceniłam sobie treningi, podczas których można było solidnie dać sobie w kość. A w zasadzie w mięśnie. Głównie mięsień sercowy  – uwielbiałam wysokie tętno, charakterystyczne charczenie w płucach i stan po…

Kiedy zapominam, że to nie jest trening instruktora

  – Czy wy nie rozumiecie, jak Cho się teraz czuje? – Nie – odpowiedzieli jednocześnie Harry i Ron. Hermiona westchnęła i odłożyła pióro. – No więc, oczywiście, czuje się bardzo przygnębiona z powodu Cedrika. Po drugie, czuje się zakłopotana, bo lubiła Cedrika, a teraz lubi Harry’ego, i nie potrafi odpowiedzieć sobie na pytanie, kogo…

Po co chodzić na indoor cycling? Po dobry nastrój!

  Próbuję sobie przypomnieć, co zdecydowało o tym, że pokochałam to zajęcie prawie że od pierwszego zakręcenia korbą roweru, któremu daleko było do tego, na czym pracuję teraz. Bardzo możliwe, że widziałam w pedałowaniu w miejscu ogromny potencjał na spalanie kalorii – moja ówczesna głowa nie miała wyjątkowych priorytetów jeśli chodzi o ćwiczenia. Podejrzewam, że…

Dlaczego nie pojechałam na Evo

  Na co dzień częściej się szczerzę niż wykrzywiam usta w podkówkę, więc nie dziwi mnie, że gdy wybieram to drugie, otoczenie bije na alarm i zastanawia się, co się stało: czy pies mi zdechł, czy skończyły się ciastka. Zainteresowani mogą mi mówić, że licho wyglądam, że mniej się śmieję niż zwykle, że mam się…

Instruktor po pięciu latach

    Tak się złapałam za głowę, jak się dowiedziałam, że będę prowadzić zajęcia IC. Bieszczadzka balkonowa ceratka na drugim planie. *** Indoor Cycling ma u mnie wieczny szacunek – w końcu to on poprowadził mnie do założenia tego bloga! Szybko przestał być tematem przewodnim tego miejsca, niemniej wciąż zdarza mu się wyjść na pierwszy…

Nie możesz dospać w sobotę? Wpadaj na trening!

  Ostatnie godziny mojego życia to jakiś rowerowy kosmos. W piątek po dwóch godzinach swoich cotygodniowych zajęć pojechałam, na szczęście nie rowerem, prowadzić część maratonu w nowym klubie Bella Line Wellness Centrum w Galerii Miedzyń parę kilometrów dalej.  Organizm zaskakująco dobrze przyjął kolejne stacjonarne kilometry, zasilany węglowodanami i dobrą energią z naprzeciwka. Co ja Wam…

Ile zarabia instruktor Indoor Cycling?

  Ile zarabia instruktor indoor cycling? To pytanie na pewno spędza sen z powiek tym, którzy do tej profesji aspirują, po cichu licząc na to, że będzie to mogło być ich jedynym źródłem utrzymania. Czy rzeczywiście, dostając rowerowe godziny w klubie fitness, można pozwolić sobie na rzucenie wypowiedzenia w etatowej pracy i pochwalenie się światu,…

Indoor Cycling jak kabaret

  Całkiem niedawno Łukasz Jakóbiak przeprowadził wywiad z kabaretem Ani Mru Mru. Czasy pamiętania przeze mnie każdego ich tekstu odeszły w niepamięć, jednak chętnie wysłuchałam, co mają do powiedzenia. Wystarczyło mi kilka zdań, by potwierdzić tezę, która już od dawna chodziła mi po głowie… Indoor Cycling ma wiele wspólnego z kabaretem. Uzależenienie Podczas wywiadu padło…

Spełniaj się na zajęciach jak chcesz

  Przyszła na zajęcia w pełnym makijażu, żarówiastym t-shircie i z komórką w ręce. Wsiadła na rower, strzeliła sobie foto do lustra, co najmniej przez połowę zajęć pedałowała dwa razy szybciej niż pozostali uczestnicy. Bez skazy na swoim pudrowym licu opuściła salę po ostatnim wspólnym wydechu. *** Wszedł do sali dumny jak paw, zajął swoje…

Post pisany tuż po zażyciu

  Uprzedzając ewentualne pytania – zdjęcie po prostu odzwierciedla stan mojej głowy w tej chwili. Nie jest mocno związane z tematyką tekstu, ale kto wie, może odpalimy sobie kiedyś na ekranie jakieś fajerwerki na koniec treningu? Bo jednak na sali to wolałabym nie odpalać niczego, czego efektem byłby dym. Ale ponoć klient nasz pan, a…