Indoorowe wzruszki

  Czasem się zastanawiam, czy instruktorom chce się płakać podczas zajęć. Albo po nich, kiedy ścierają pot z kierownicy i próbują znaleźć swoje odbicie w zaparowanym lustrze. Jeśli nie instruktorom, to może chociaż tym bardziej wrażliwym instruktorkom, które dziękują sobie za decyzje z przeszłości. Ich serca niby są mniejsze niż kawał uda, ale sporo potrafią…

Droga Redakcjo, jak zrobić indoor cycling w domu?

  A ja żądam jakiegoś tekstu dla laika w stylu, czy mogę indoor ćwiczyć we własnym domu i jak powinien wyglądać taki trening. Jaki sprzęt i tak dalej :-P Zresztą uważam się za przedstawiciela grupy wykluczonych, bo u mnie nie ma takiego klubu i zamierzam napisać do szanownej redakcji z pytaniem, jak pomóc takim alienom….

Indoor Cycling w parach

  Tak ktoś do mnie trafił. Po haśle „Indoor Cycling w parach”. Pomyślałam, że opiszę jakiś hipotetyczny przypadek. Na przykład jak dwie osoby poznały się dzięki zajęciom i żyją długo i szczęśliwie, wydając na świat pociechę, która oczywiście już przebiera nogami w oczekiwaniu na pierwszą rozgrzewkę, mając wpajane od maleńkości, że ma być swoim własnym…

Jak zostać instruktorem Indoor Cycling?

  U mnie wszystko potoczyło się szybko.  Moja pierwsza instruktorka powiedziała, że trudno znaleźć kogoś ogarniętego do prowadzenia zajęć. „O chuj” (pomyślałabym, gdybym wtedy znała to wyrażenie). „NISZA” (pomyślałam capslockiem, bo znałam to wyrażenie). Potem już tylko pokonywanie wymówek, Google, rok dzikich treningów, basic, dwie godziny swoje i milion zastępstw, milion godzin własnych, dwie kolejne…

Droga Redakcjo, chcę wejść na salę z dzieckiem!

  Droga Redakcjo,  Przychodzę do klubu fitness z dzieckiem. Nie mam z kim go zostawić w domu. Ostatnio moja córka nie chciała zostać w klubowym przedszkolu i bardzo obstawała za tym, by wejść ze mną na zajęcia indoor cycling. Okazało się jednak, że nie mogła tego zrobić – instruktor nie wyraził zgody. Jestem pewna, że…

Czy instruktor może dokręcać mi obciążenie?

  Droga Redakcjo, od niedawna chodzę na zajęcia na rowerach stajonarnych. Mówią na to indor cycling albo spining. Ogólnie jest bardzo fajnie, czasami ciężko, jest dużo zabawy, wracam do domu zmęczona i szczęśliwa. Coś mi jednak nie pasuje. Zdarza się, że instruktor schodzi z roweru i sam dokręca obciążenie uczestnikom. Chciałam spytać, czy osoba prowadząca…

Ploteczki na zajęciach. Ty to jednak masz głos!

  Zajęcia IC to nieustanne źródło inspiracji. Choć może nie widać tego na blogu, prawie z każdych jestem w stanie coś wynieść (i nie jest to mikrofon ani tym bardziej rower). Aż strach pomyśleć, jak ta strona zarośnie, kiedy będę musiała przerwać „karierę”! Niedawno impuls do przemyśleń przyniosły mi dwie rozgadane persony, których tętno na…

Nie każda tabata tabatą jest. Wrażenia po kilku sesjach

  Nadaję do Was z okopów w kuchni i za chwilę będę próbowała udowodnić, że da się napisać krótką refleksję na bloga słysząc dwie wiertary w pomieszczeniu obok oraz uspokajając znerwicowanego tą sytuacją kota. Głęboki wdech, zaczynamy. Moją ostatnią zajawą treningową jest tabata i to nie tylko ta w postaci opierdalającej się (czyli stoję na…

Carnival Cycling 2016

  Piątkowy wieczór. Odkąd pamiętam, spędzam jego pierwszą część na IC. Oznacza to, że przed każdym weekendowym startem (bądź imprezą) jeżdżę na tomahawku. W każdy taki przedstartowy piątek obiecuję sobie, że będę się oszczędzać, gdyż na weekend potrzeba mi siły. W każdy taki przedstartowy piątek wychodzę z sali zajechana. Nie wiem, co to za mechanizm,…

Z pamiętnika instruktora #13

  – Uf… Ale mokra koszulka. Fajne zajęcia. Już byś mogła mieć rower, ja nie lubię, jak wy [instruktorzy] oddajecie rower. Ja wolę na was patrzeć. – Spoko. Niedługo będzie już luźniej. W ogóle to schudło ci się trochę! Jak długo już jeździsz tu z nami? – Z trzeci miesiąc. – A w ogóle to…