Standing Jogging – bieganie na rowerze?

Aby łączyć bieganie z rowerem, można zrobić sobie triathlonową zakładkę albo próbować zasłynąć jako duathlonista. Jeśli jednak nie masz takich ambicji,  możesz spróbować tego połączenia w trochę innym wydaniu. Czegoś na kształt połączenia tych dwóch dyscyplin można doświadczyć na Indoor Cyclingu w jakże fascynującej technice, której nawet jeśli aktualnie nienawidzisz… to jest to dobra prognoza. Od…

Sześć rad dla początkującego (instruktora)

Nawet, jeśli nie jesteś instruktorem, znajdziesz coś dla siebie w tym wpisie. Każdy w końcu kiedyś zaczyna pracę. Jest kilka uniwersalnych rad, których można się trzymać, by pierwsze kroki w nowej profesji przebiegały bez większych zgrzytów. A więc… Stało się! Certyfikat szkoleniowy w kieszeni, widzisz swoje imię w grafiku klubu fitness, znajomi robią screeny Twojego rozkładu…

Ile kalorii spalę na zajęciach Indoor Cycling?

Lubimy cyferki. Tak jesteśmy skonstruowani, że to na nas działa. Ograniczenia prędkości, pensja netto, waga i zapotrzebowanie energetyczne. Jak się domyślacie, nie o dochodach i taryfikatorach dziś mowa, ale o skrzywieniu, którego niejedna osoba padła już mentalną ofiarą. Liczenie kalorii. Zanim dojdziemy do wniosku, że jemy pożywienie, a nie jednostki, opowiem o tym, ile małych…

To Twój trening, nie instruktora – cz. II

Nota o owsiance narobiła więcej zamieszania niż cokolwiek na tym blogu. Jak dotąd. Serdeczne dzięki za odwiedziny. Rozumiem, że teraz wszyscy wsuwamy jajka na śniadanie (i przyczyniamy się teraz do poprawy losów kur, jedząc jaja oznaczone „0”, a nie „3”)? Moje wynurzenia na temat szamy zagoszczą tu jeszcze nie raz, a teraz pozwólcie mi dokończyć…

Utopić rower – potliwość a spalanie

Poziom mokrości koszulki zwykle nie przekłada się bezpośrednio na liczbę utraconych kalorii. Tym, którzy są przekonani, że tak jest, zaleciłabym zaprzestanie czytania motywujących metafor w stylu „pot to płacz tłuszczu” – rozczarowanie będzie mniejsze. Gdyby faktycznie solidne spocenie się gwarantowało mniej centymetrów w pasie, już dawno ocierałabym się o anoreksję… ale nie tylko o tym, jak jest…

To Twój trening, nie instruktora

  Kiedyś na fejsbuku pod postem o szkoleniu Indoor Cycling, jakaś dusza, której nieobce jest moje ulubione hasło: „nie znam się, to się wypowiem”, napisała, że „może na tym szkoleniu powinni uczyć instruktora jazdy na rowerze, a nie stania obok niego”. Zagubionej wyjaśniam, że off bike teaching nie służy do tego, żeby instruktor mógł zejść…

Nietypowe zachowania na zajęciach indoor cycling

Olbrzymi urok zajęć Indoor Cycling polega na tym, że jedziemy w grupie. Wie o tym każdy, kto doświadczył uczucia jedności z osobą, która jechała obok i miała tak samo dokręcone obciążenie, kiedy instruktor nagle rzucił: „frozen!”. Wspólna chęć wykończenia osoby prowadzącej to motywacja lepsza niż żadna, trust me. Po co przychodzisz na zajęcia? Lubię swoją…

Indoor a outdoor – bezsensowne porównywanie

Porównywanie Indoor Cyclingu i aktywności na rowerze na zewnątrz ma taki sens jak porównywanie spalania w aucie sportowym i rodzinnym kombi (dziękuję Kreatywnemu Rozmówcy za podjęcie próby odniesienia tych porównań na inną dziedzinę). Ja powiedziałabym, że to tak, jak dyskutować nad tym, czy lepiej żyć z kotem, czy z psem. Przecież to całkiem różne sprawy…

Trening nóg – po co?

Już wiemy, że od dokręcania na zajęciach Indoor Cycling nie rosną nogi. Możemy wejść na kolejny etap wtajemniczenia: pójść poćwiczyć dolne kończyny, żeby latać na rowerze! Oczywiście… nie można traktować tego dosłownie. Niestety, nawet jadąc do soundtracku z „Harry’ego Pottera”, odlecieć możemy tylko w przenośni. Metaforyczny odlot gwarantuje mało lubiany, bo zwykle najcięższy, trening siłowy…

Indoor Cycling a rozrost mięśni nóg

Mity, które zdążyły narosnąć wokół Indoor Cyclingu zarówno bawią mnie, jak i powodują zniesmaczenie. Od czego jednak jest ten blog!… jak nie od tego, żeby rozwiewać wątpliwości zagubionych dusz, trafiających tu po wpisaniu w google sakramentalnego: „czy od roweru rosną nogi?” Rozmowa zasłyszana w szatni klubu fitness: – Idziesz na rowery? – Niee. Przestałam chodzić…