JUMPS! Pięć świetnych piosenek dla tej techniki

 

Jumpsy! Technika podstawowa, której spróbować można już na pierwszych zajęciach. Pałam do niej miłością absolutną i gdybym mogła, przeznaczałabym na nią połowę zajęć, no ale to nie mój trening – wiadomo. Język mój jest zbyt ubogi, by za jego pomocą opowiedzieć, co jest fascynującego w naprzemiennym wstawaniu i siadaniu. W każdym razie uwielbienie do jumpsów rośnie wraz z ilością przysiadów, które zrobię w tygodniu. Na drugi dzień po treningu nóg można skakać na rowerze z podwójną mocą! Polecam, sprawdzone.

 

Dziś podsuwam kilka utworów, które są na moich zajęciach tłem do skoków. Tak się składa, że jak już raz zastosuję daną technikę w utworze, to potem prawie zawsze tylko ja wykorzystuję podczas danej nuty. Oczywiście zdarza się, że zamiast jumpów pojadę przy tym STCL albo coś, ale mimo to, poniższe utwory kojarzą mi się (wy)skokowo.

Royal Giglos „California dreamin'”. Wooolno. Cięęężko.

TECKTONIK [Mondotek – „Alive”]. Utwór prosty jak konstrukcja sami wiecie czego.

Run DMC „It’s like that”. Check this out!

Franz Ferdinand „Love Illumination”. Genialne nie tylko do jumps. No nie pośpiewasz?

Flo Rida ft TPain vs. David Guetta – Get Low (Basedriver Mix)

Moja ulubiona wersja powyższej piosenki jest już nieosiągalna na youtube, ale w czeluściach internetu można ją jeszcze znaleźć. Wybrałam ją do analizy muzycznej na egzaminie – sentyment pozostał. Nie wiem, o co chodzi z tym utworem, może jestem kryptofanką Guetty,  może ten bicik taki brudny… Mm, to samo na cztery!

Jeśli podskakiwaliście na krzesłach podczas przesłuchiwania, warto podsunąć instruktorowi tytuł i niech się głowi, jak nie wjechać na most, if you know what I mean. Nie zaszkodzi, jak podzielicie się swoimi typami!

Podaj dalejShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *