Kasza jaglana rządzi

 

Bardzo długo nie pisałam na temat jedzenia. Powód tego jest prozaiczny – nadchodzi zima, a więc trzeba odkładać tłuszczyk na ciężkie mroźne czasy. Zdania o zdrowym odżywianiu jakoś nie przechodziły mi przez palce, kiedy miałam obok laptopa ptasie mleczko, a śniadanie jadłam dwie godziny po obudzeniu się. Uznałam, że za bardzo biorę sobie do serca swoje własne porady i postanowiłam powrócić na dobrą drogę, póki jeszcze można (nie, to nie Adwent. To obawa, że łatwiej będzie mnie przeskoczyć niż obejść. A wzrostu sporo).

Dobrze, zakończę już to typowe babskie gadanie i przechodzę do rzeczy. Dzisiaj Blog zalicza grudniową pobudkę i uraczy Was kilkoma zdaniami o jednych z najmniej skomplikowanych w przyrządzaniu posiłków. Uprzedzam, że relacje z kaszą jaglaną chyba nigdy nie zaczynają się od bezinteresownej miłości. To jednak taki produkt, któremu warto dać szansę drugi, a nawet trzeci raz.

Typowy zjadacz mąki, którym też byłam, kiedy nagle wyrzuca ze swojego menu wszelkie pieczywo, ukochane makarony i tradycyjne naleśniki, może mieć wrażenie, że stoi nad przepaścią. Przyzwyczajony do wygody zjadacz musi nagle stanąć twarzą w twarz z pytaniem: To niby co ja mam jeść?

Kasza jaglana pomaga znaleźć odpowiedź. Na stałe wprowadziła się do mojej kuchni i przyniosła ze sobą dobrą wiadomość: „Nadaję się prawie do wszystkiego!” Kiedy brakuje pomysłu na obiad, a najbliższa kebabownia może dostarczyć najpyszniejsze danie świata dopiero za godzinę, można skorzystać z dobroczynnego działania jaglanki. Co należy zrobić? Napełniamy garnek bieżącą wodą. Stawiamy go na ogniu…

No, a tak poważnie: jeśli chcesz zjeść kaszę na wytrawnie, a do tego słowo „wege” nie powoduje skrzywienia na Twojej twarzy, poszukaj w lodówce cebuli, marchwi oraz pora. Taki zestaw można pokroić na drobno, wrzucić na patelnię, dodać przecier pomidorowy i pozwolić temu wszystkiemu się podocierać. Kasza jaglana z radością wskakuje w to połączenie i w ten sposób robi się odpowiednio miękka. Co było odkryciem mojego Współdetoksiaka – do tego miksa trzeba dodać curry, kurkumę albo inne przyprawy o takim charakterze. W ten sposób podano mi pierwszy raz kaszę jaglaną po indyjsku.

Kasza jaglana zawsze mnie zaskakuje tym, jak bardzo potrafi napęcznieć, i nie mówię tutaj o tym, co robi w żołądku, ale jeszcze w garnku. Zawsze nasypię jej zbyt dużo, by ogarnąć to na jednym posiedzeniu… (Tak, umiem nie zjeść wszystkiego na raz). Wtedy, jeśli prędzej pomyślałam i nie dodałam soli podczas gotowania, dodaję do niej kakao i banana. Albo jabłko i cynamon. Te dwa zestawy świetnie sprawdzają się jako deser i przy okazji nie powodują wyrzutów sumienia, a jak miło jeść i nie żałować… If you know what I mean.

Co zyskuje Organizm? Solidną dawkę dobrych węglowodanów, które mogą przydać się na wieczornym treningu. Kasza świetnie też sprawdzi się po wysiłku, kiedy trzeba dostarczyć wartości odżywcze rozochoconej do spalania maszynie. Zadowolenie z takiego posiłku może być spotęgowane przez fakt, że kasza jaglana ma w sobie dużo łatwo przyswajalnego białka, witamin B1, B2 i B6, a także sporo żelaza. Poza tym doskonale odkwasza, co może skutkować na przykład polepszeniem się stanu skóry. Dużo korzyści jak na maksymalnie dwadzieścia minut, które trzeba poświęcić na przygotowanie prostego posiłku.

Ja tam bym na ten kebab nie czekała.

Zdjęcie wzięłam stąd. Połączenie cebuli z rodzynkami?

Podaj dalejShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

Komentarze (6)

  1. Tak,kasza jaglana trochę jako deser?!Tak przypadkiem wczoraj zrobiłem ją z bananem i jabłkiem rzecz jasna cynamonem,trochę cytryny by to zakwasić a organizm odkwasić-wyszli sporo węgli i nieźle białka do tego błonnik-zastosowałem w pracy a więc w czasie mojego 8-godzinnego treningu :) wydaje mi się alternatywą dla ciągłych kanapek z „czymś tam ” zalanych herbatą lub gorącym kubkiem z glutaminianem sodu !?

  2. To także dobre źródło magnezu, potasu i wapnia;) Warto również zauważyć, że podobnie jak nasiona i orzechy jaglankę należy moczyć przed spożyciem, najlepiej z plastrem cytryny (aby pozbyć się substancji antyodżywczych- fitynianów) a następnie przepłukać. Pamiętajmy również o jej wysokim indeksie glikiemicznym co przemawia za tym aby dodawać jej z umiarem:) (jak wszystkiego z resztą ;P)

    1. Owszem, dużo węgli i wysoki indeks pewnie przerażają osoby na diecie, ale jako posiłek potreningowy kasza jaglana wydaje się być doskonała.
      Super uzupełnienie, podziękowania od Bloga. :D

  3. Oj taaak. Zapiekanki, omlety, kotlety, musy, pseudoserniki, wszystko można. Ostatnio zrobiłam z niej spód do tarty. I się nie nudzi. A na słodko można nawet jak się wcześniej posoli. Tak samo jak do słonych dań szczypta cukru robi dobrą robotę :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *