Sielanka z kilkoma pasjami na głowie

  Bardzo lubimy skupiać się na tym, czego nie mamy. Żyjąc w świetnym związku  naszą uwagę przykuwa brak wymarzonej pracy, a wracając po ośmiu godzinach do pustego domu raczej smutno nam, że nie mamy komu opowiedzieć jak to w całej firmie padł dziś system. Mający przyzwoitą pracę i cudowną Osobę Do Gotowania bez problemu znajdą…

Autosabotaż

  – Wiesz, że półtora miesiąca nie pisałam na bloga? – Co?! – No nie pisałam. Bo jak siadałam do tego, to myślałam, że każdy pomysł na tekst jest głupi. – O. Szkoda, że nie mówiłaś. Zostałabyś skrzyczana i pisałabyś na te głupie tematy.   Prawdopodobnie próbowaliście kiedyś pokonać nieznaną trasę na drugi koniec Polski,…

Ci niedobrzy instruktorzy

  Z kontrowersją w necie jest różnie. Niby trudno poważnie kogoś na nią złapać, bo odbiorcy są tym codziennie atakowani, więc odporność rośnie. Albo to oni uciekają od takich zagrywek, gdzie rośnie pieprz. Z drugiej strony, uderzając w odpowiednie tony, łatwo oburzyć czy dotknąć choćby małą grupę ludzi. Możliwe więc, że zawsze znajdzie się jakaś…

Weryfikacja celów. Gdy start staje się nagrodą

  W sierpniu zeszłego roku byłam podjarana swoją w miarę ogarniętą na wszystkich frontach sytuacją do tego stopnia, że postanowiłam odświeżyć wszystkie swoje życiówki. Jakoś tak na dupie było lekko, głowa miała się dobrze, to co: Organizm zaatakuje rekordy w 2016! Jak nietrudno się domyślić, tutaj na wciśnięciu F5 się nie kończy, a oprócz wielkich…

Co komu do szczęścia grubasa?

  Kiedy byłam nastolatką, moim „guilty pleasure” były „Rozmowy w toku”. Programy dziwnej maści oparte na ludzkich dramatach nie były jeszcze tak powszechne, a Drzyzga brała na spytki osoby, które – podstawione lub nie – miały dziwić, bawić, szokować…  I pewnie sprawić, by widz poczuł się lepszy. Z wielu odcinków, które wtedy zaliczyłam, pamiętam jeden:…

Droga Redakcjo, skąd takie zachowanie rowerzysty?

  Droga Redakcjo, ostatnio byłam świadkiem frustrującego zdarzenia. Wyjeżdżając z parkingu na ulicę główna samochód musi przeciąć ścieżkę rowerową. W zależności od ruchu samochód stoi tam dłużej lub krócej. Jest to normalna sprawa. Dlaczego więc rowerzysta (oczywiście profesjonalista strój/buty/kask i rower się zgadzaja) wściekle wali w tył samochodu i odgrażając się używa kilka niecenzuralnych słów…

Dietetyczna spowiedź w Internecie

  Przychodzę dziś do Państwa z krótką refleksją. Co ja klikam w tym internecie, że mnie to wszystko spotyka?! Nawrócone blogerki, ku uciesze gawiedzi, robią dietową spowiedź. Schemat jest dość prosty. Słuchajcie, ludzie, zarastanie tłuszczem jest passe. Teraz tłuszcz się włącza do diety. Główna bohaterka będzie ciąć węgle na dziko, ważyć składniki, odmawiać sobie (lista…

Trudna relacja z amatorskim sportem

  Bieg Malinowskiego. Obowiązkowy start dla większości uczniów z grudziądzkich podstawówek. 2 km katorgi. Przybiegam na metę jako przedostatnia. Większego wstydu z tamtych czasów nie pamiętam. No, może poza dopisaniem na ścianie męskiej szatni do mozaiki wyzwisk „Chłopacy z Va to debile” i konieczność powiedzenia o tym mamie (oszczędzając jej „Tak naprawdę chciałam napisać, że chuje”).  Bieg Mostami…

Pierwszy i pewnie ostatni tekst o piłce nożnej

  Czas EURO i MŚ w Piłce Nożnej jest dla mnie bardzo trudny. Łatwo wyliczyć, że zdarza się on co dwa lata. Wtedy moje życie wręcz wywraca się do góry nogami. O ile mogę powiedzieć, że to życie w ogóle mam.    Bo skradam się po kątach, podaję piwo, nie zadaję pytań. Ja, kobieta.  …

Tym osobom powierzyłabym swoją głowę

  Znasz „Sekret”? To książka traktująca o… sile przyciągania. Bardzo upraszczając (choć chyba nie da się bardziej, niż zrobiła to autorka), powinniśmy się skupiać na tym, co pozytywne i na tym, czego chcemy, a niebawem to otrzymamy. Ot tak, bez działania, wszystko spadnie na nas z nieba – wystarczy skupić się na wysyłaniu odpowiednich fal…