Moje pierwsze zajęcia indoor cycling

  Swoje pierwsze zajęcia rowerowe z perspektywy klienta mogłabym opisać jednym słowem: basen. Na ówczesnym etapie życia (a było to lat temu siedem) bardzo ceniłam sobie treningi, podczas których można było solidnie dać sobie w kość. A w zasadzie w mięśnie. Głównie mięsień sercowy  – uwielbiałam wysokie tętno, charakterystyczne charczenie w płucach i stan po … Czytaj dalej Moje pierwsze zajęcia indoor cycling