Na Fali w Radiu Uniwersytet #10. Planszówki!

 

44. Noc Planszówek – niesamowity klimat, mnóstwo ciekawych emocji, turniej w Red7… Długo by wymieniać. Zaraz po ustaleniu daty styczniowej nocki z grami stwierdziłam, że Radio Uniwersytet musi się tam pojawić. I to była bardzo dobra myśl, bo nie dość, że RU zostało tam świetnie przyjęte, to potem okazało się, jak wielką moc mają… hasztagi. Przez Instagram, którego nie używam zbyt regularnie, złapałam kontakt z Łukaszem Juszczakiem z portalu Przystanek Planszówka. Kilka dni później siedzieliśmy razem w studiu na Ogińskiego i… nie mogliśmy się nagadać. Jedna godzina to było naprawdę za mało, by móc przekazać Wam wszystko, co chcieliśmy.

Zachęcam do wysłuchania audycji, w której zawarte zostały między innymi: relacja z 44. Nocy Planszówek i turnieju w Red7, wrażenia uczestników, wypowiedź Bartka Chrobaka z Centrum Gier Pegaz w Bydgoszczy na temat ich dalszych planów, polecenia naszych ulubionych gier i… inne niedociągnięcia. :D 

Temat, tak jak już wspomniałam, nie został wyczerpany. Od dłuższego czasu tworzę już tekst o tej mojej planszowej manii i pewnie niedługo coś pojawi się na blogu. Wiem, że to nie jest związane z rowerem, ale cóż… Może wymyślę dzięki temu jakąś planszówkę z rowerem w roli głównej?

Podaj dalejShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

Komentarze (4)

  1. Yay! Planszówki :)
    Nie słyszałam wcześniej o Red7, ale teraz z pewnością zagram, jeśli będę mieć okazję.
    A z niecierpliwością czekam na tekst o planszówkach :)

  2. Nawet zostałem wspomniany. Bardzo miła audycja i przydatna dla osób nie orientujących się w temacie.

    Szczerze mówiąc to Centrum Gier Pegaz i ich noce planszówek są fenomenem w Bydgoszczy. Chętnych, którzy są poznać jakąś dobrą grę zapraszam od 15 do 20 do Cybermachiny, gdzie wraz ekipą The Fellowship of the Board luźno się spotykamy i gramy coś ciekawego. W czwartki i wtorki zaś odbywają się spotkania w Pizzerii Światłownia (od 18 do 22), gdzie ekipa z Pegaza uczy grać w jakieś dobre tytuły lub można też wpaść i coś pyknąć, co się zna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *