Ile kosztuje budowa ostrego i po co to robić samemu?

Bardzo trudno określić, ile kosztuje ostrzak – to zależy od wielu czynników. Można mieć wyczesany rower, gotowy, świeży, z salonu: wtedy ustaloną kwotę daje się do kasy i już można wyjeżdżać na ulice. Można mieć również styraną ramę i dokupić do niej części, a ile będą kosztowały, to już zależy od funduszy zakupowicza i poziomu…

Rowerem w deszczu

  Od dwudziestego kwietnia dojeżdżam do fabryki na rowerze. I od dwudziestego kwietnia zastanawiam się, jak napisać o tym na blogu, by słowami oddać to, co się dobrego dzieje podczas tej pół godziny początku dnia. Jeszcze nie wymyśliłam, jak to zrobić, a jak będę tak na ten pomysł czekać, to mnie zima zastanie i znowu…

Ostre na trasie #2. Mustangowy Toruń

Moje sobotnie samopoczucie nie było najlepsze, a chęć na wyprawy bardzo słaba. Miałam wybór: albo poużalać się nad sobą w domu, albo w trasie. Wybrałam to drugie, przynajmniej będzie co wspominać. Zresztą skoro Szisza od rana dbała o serwisowanie roweru, to nie mogłam jej tego zrobić i nie zostawić wolnej chaty. Napinka Bydgoszczy na Toruń i…

Napinacze do łańcucha – ostre koło

Dobre naciągnięcie to podstawa. Cokolwiek pomyślałeś, mam nadzieję, że dzięki temu Twoja sobota będzie udana. Napinacze do łańcucha – ostre koło Mam dla Was nieco techniczny wpis, który dotyczy kwestii napinaczy do łańcucha w ostrym kole. Jeśli jeździsz na ostrzaku tak często jak ja e-klasą, możesz spokojnie opuścić lokal – wpadnij tu w najbliższych dniach,…

Ostre koło w budowie – cz. III

  Tadam! Oto prezentuje się Wam efekt końcowy budowania roweru. Poprzednie można zobaczyć tutaj: część I i część II. Proszę, bądźcie dla mojej kozy mili, jest nieco zestresowana. Nie dość, że od początku tygodnia czeka na mnie pod fabryką po osiem godzin, to jeszcze ciągle skaczę koło niej z aparatem. I wciąż jest bezimienna, nic…

Krótkie filmy dla fanów ostrego koła

Pobiegowe bóle mięśni czworogłowych poszły w zapomnienie wraz z padnięciem na twarz po dwudziestej pierwszej. Szczerze mówiąc chętnie przytuliłabym jeszcze poduchę, ale życie czeka. Jak już wspominałam, Poznań urzekł mnie swoją rowerowością, a co najmniej połowa bajków, które mijały nas na ulicach, to były ostre koła. Poznańscy rowerzyści z reguły działali zgodnie z filozofią ostrego i…

Bydgoski Rower Aglomeracyjny. Dbaj jak o swój

  Kiedy o drugiej w nocy słyszysz: „Wiesz co… Ruscy wjechali do Polski…”, a rano jedyną słuszną łyżką do wsypania kawy do kubka jest stołowa, to staje się jasne, że środek tygodnia jest primaaprillisowy. I że niskie ciśnienie. Czy czym tam się tłumaczą ludzie aspirujący do bycia meteoropatami. Ci o mniejszym poczuciu humoru posolą dziś…

Ostre na trasie #1. Kierunek: Chełmno

  – Ja bym się do Chełmna przejechała. Pożałowałam tych słów po kilku sekundach. Po pół godzinie próbowałam negocjować. – Niee, dobra, może za daleko… – Ale ty masz problemy. Początkowo zakładałam, że będzie to wypad treningowy, ale po pierwszym podjeździe, dla spokoju głowy, postanowiłam traktować go bardziej rekreacyjnie. Temu właśnie sprzyja ścieżka, którą się…

Rowerzysta kontra kierowca i pieszy na dokładkę

W Myślęcinku staje pierwszy ghost bike (instalacja, która upamiętnia tragiczny wypadek rowerzysty, w tym przypadku: współzałożyciela Bydgoskiej Masy Krytycznej), a krótko po tym na rondzie Bernardyńskim zostaje potrącona dziewczyna, która wjechała na rowerze na przejście dla pieszych zza autobusu. Kto zawinił? Może jednak kierowca, który powinien się koło autobusu zatrzymać? A może padnie wyrok, że…

Ostre koło w budowie – Cz. II

  Zastanawiam się, czy jestem jedyną osobą na świecie, która w kontaktach z rowerem najpierw miała więcej styczności z indoorem niż z jazdą na dworze, ale żeby nie dopisywać sobie już za dużo wyjątkowości, porzucam tę tezę. Srebrna Żyleta (imię tymczasowe, choć kto wie, czy nie zostanie z nami na dłużej) i jej zielona koleżanka…