Kilka typów rowerzystów z polskich dróg

  Generalizacjo kochana! Dziękuję ci, że wpadłaś. Dzięki temu znowu mogę wrzucić wszystkie indywidualności do kilku ogólnych worków. Zastanawialiście się kiedyś, z jakich grup pochodzą rowerzyści, którzy wjeżdżają w Was na chodnikach i znienacka pojawiają się na pasach, oczywiście nie schodząc z bajków? Albo ci, którzy tak bardzo chcą wytłumaczyć Wam, że rower jest jedynym…

Instrukcja obsługi kierunkowskazu

  Zawsze podśmiewam się z tej ogólnej napinki kierowców na rowerzystów i odwrotnie. W moim środowisku jest wielu cyklistów, ale nie brakuje też osób poruszających się samochodami. Wielokrotnie przysłuchiwałam się dyskusjom tych drugich, a raczej poklepywaniom się po plecach z aprobatą, kiedy na tapecie pojawił się temat łamania przepisów przez rowerzystów. Po chodnikach jeżdżą, przez…

Rowerem do pracy. Miejskim czy swoim?

Przemieszczanie się po mieście rowerem bez względu na warunki atmosferyczne to jedna z moich najlepszych praktyk tej wiosny. Dzięki dojeżdżaniu do pracy na jednośladzie zupełnie inaczej – bardziej pozytywnie – zaczynam dzień, a dobry nastrój zostaje ze mną do wieczora. Brzmi jak slogan z reklamy pozitiwum, ale właśnie tak to jest: rower to suplement diety…

Ile kosztuje budowa ostrego i po co to robić samemu?

Bardzo trudno określić, ile kosztuje ostrzak – to zależy od wielu czynników. Można mieć wyczesany rower, gotowy, świeży, z salonu: wtedy ustaloną kwotę daje się do kasy i już można wyjeżdżać na ulice. Można mieć również styraną ramę i dokupić do niej części, a ile będą kosztowały, to już zależy od funduszy zakupowicza i poziomu…

Rowerem w deszczu

  Od dwudziestego kwietnia dojeżdżam do fabryki na rowerze. I od dwudziestego kwietnia zastanawiam się, jak napisać o tym na blogu, by słowami oddać to, co się dobrego dzieje podczas tej pół godziny początku dnia. Jeszcze nie wymyśliłam, jak to zrobić, a jak będę tak na ten pomysł czekać, to mnie zima zastanie i znowu…

Ostre na trasie #2. Mustangowy Toruń

Moje sobotnie samopoczucie nie było najlepsze, a chęć na wyprawy bardzo słaba. Miałam wybór: albo poużalać się nad sobą w domu, albo w trasie. Wybrałam to drugie, przynajmniej będzie co wspominać. Zresztą skoro Szisza od rana dbała o serwisowanie roweru, to nie mogłam jej tego zrobić i nie zostawić wolnej chaty. Napinka Bydgoszczy na Toruń i…

Napinacze do łańcucha – ostre koło

Dobre naciągnięcie to podstawa. Cokolwiek pomyślałeś, mam nadzieję, że dzięki temu Twoja sobota będzie udana. Napinacze do łańcucha – ostre koło Mam dla Was nieco techniczny wpis, który dotyczy kwestii napinaczy do łańcucha w ostrym kole. Jeśli jeździsz na ostrzaku tak często jak ja e-klasą, możesz spokojnie opuścić lokal – wpadnij tu w najbliższych dniach,…

Ostre koło w budowie – cz. III

  Tadam! Oto prezentuje się Wam efekt końcowy budowania roweru. Poprzednie można zobaczyć tutaj: część I i część II. Proszę, bądźcie dla mojej kozy mili, jest nieco zestresowana. Nie dość, że od początku tygodnia czeka na mnie pod fabryką po osiem godzin, to jeszcze ciągle skaczę koło niej z aparatem. I wciąż jest bezimienna, nic…

Krótkie filmy dla fanów ostrego koła

Pobiegowe bóle mięśni czworogłowych poszły w zapomnienie wraz z padnięciem na twarz po dwudziestej pierwszej. Szczerze mówiąc chętnie przytuliłabym jeszcze poduchę, ale życie czeka. Jak już wspominałam, Poznań urzekł mnie swoją rowerowością, a co najmniej połowa bajków, które mijały nas na ulicach, to były ostre koła. Poznańscy rowerzyści z reguły działali zgodnie z filozofią ostrego i…

Bydgoski Rower Aglomeracyjny. Dbaj jak o swój

  Kiedy o drugiej w nocy słyszysz: „Wiesz co… Ruscy wjechali do Polski…”, a rano jedyną słuszną łyżką do wsypania kawy do kubka jest stołowa, to staje się jasne, że środek tygodnia jest primaaprillisowy. I że niskie ciśnienie. Czy czym tam się tłumaczą ludzie aspirujący do bycia meteoropatami. Ci o mniejszym poczuciu humoru posolą dziś…