Dwa tysiące osiemnasty. Duma i nadzieja, ale i sporo wstydu

  Grudzień to miesiąc magiczny. W moim prywatnym zestawieniu w większości spraw przegrywa z wrześniem, ale – co nie zaskakuje – niesie za sobą więcej refleksji niż jego jesienny brat. Choćbym broniła się rękoma i nogami, kolejny koniec i kolejne odsłony ostatni ściszają i łamią mi głos. W 2018 łamał mi się obraz siebie. Chciałoby…

Muzyka, która wyrównuje puls przed świętami

  Pędzimy na łeb, na szyję ponad trzysta dni w roku i dni świąteczne nie są wyjątkiem. Wyścig po wpół żywego karpia, prezenty kupowane oczywiście za późno, z nerwów stłuczka na parkingu pod galerią handlową. Sielanka, pogoń za obietnicą spokoju. Dwa dni obżarstwa, zmarnowane jedzenie, sylwester z piciem do odciny. Na szczęście to nie musi…

Spanie w aucie na wakacjach – kilka wskazówek

  Spanie w aucie, nawet jeśli to zwykła osobówka, a nie kamper, kojarzy mi się z totalną wolnością i bliskim kontaktem z przyrodą. Zeszłoroczną podróż do dziś wspominam jako najlepszy urlop w życiu i to głównie dlatego, że organizowaliśmy ją od podstaw. Do tych podstaw zaliczało się również doprowadzenie samochodu do stanu, który mógł spełniać…

Dbanie o rower zimą. Co się stanie, jeśli zostawisz go na balkonie

  W odniesieniu do pór roku rowerzystów podzielimy na dwie grupy. Pierwsi, wciąż pozostający w większości to ci, którzy najpóźniej jesienią stwierdzają, że błotna narta na nowych ciuszkach z Decathlonu jest ponad ich poczucie estetyki i przesiadają się do zadaszonych środków lokomocji. Bycie rowerzystą nie różni się od większości ról w życiu: małe, regularne działania…

Z pamiętnika instruktora #14

  Zajęcia dla początkujących, przeurocza dziewczyna przychodzi pierwszy raz. Radzi sobie świetnie całą lekcję, a ja jeszcze nie wiem, że za chwilę pierwszy raz od dawna nie będę mogła powstrzymać śmiechu w czasie zajęciowej godziny. Przed ostatnim odcinkiem interwałowym podchodzę do niej i sprawdzam, czy wszystko w porządku. –  Tak, okej. Tylko nie wiem, który…

Co jest fajnego w ostrym kole?

  Pewnie trochę się domyślasz, bo piszę do Ciebie o tym od czterech lat. Niemniej teraz chciałabym Ci opowiedzieć werbalnie, z głosowym ładunkiem tych wszystkich emocji. A w zasadzie… chcielibyśmy. Ja, plus sprawca całego zamieszania. Bardzo możliwe, że jeśli już się wkręcisz, to tak szybko z takiego roweru nie zejdziesz. Jesteś gotów na taką przygodę?…

Gdzie doprowadza whiskey i ciecierzyca. Blog się rozrasta

  Mam wyjątkową umiejętność kodowania różnych rzeczy w głowie. Nie wynika to z tego, że jestem żoną dobrze rokującego programisty, bynajmniej. Życzenia – kody zostają wymyślone, oddalone wgłąb głowy, pracują pod nieobecność mojej świadomości i zwracają rezultat.  Rzecz działa od lat, polecam. A wygląda to tak.   Historia pierwsza – uważaj, co mówisz   To…

Wychodzę z piątkowej imprezy. Po sześciu latach

  Po sześciu latach wychodzę z piątkowej imprezy. Musiałam się dobrze bawić, bo butelki po napojach opróżnione, włosy sklejone, a twarz błyszczy purpurą. Na szczęście nie są to rumieńce wstydu, ale wskazujące na wykonany wysiłek. Czasem na sześć, czasem na pięć… Ten z oceną cztery też jest dobry, bo cztery minuty to tabata. Historia zatoczyła…

Mów mi dobrze. To nic nie kosztuje

  Swoje muzyczne poszukiwania rozpoczęłam od Britnej między innymi od zespołu Happysad, który w jednej ze swoich piosenek poleca: Mów mi dobrze! Chwytam się więc tego i zachęcam razem z nim: mów dobrze swojemu instruktorowi, mamie, mężowi i pani w spożywczaku. Ciebie nic to nie kosztuje, a odbiorcy zrobi się cieplej. Prawdopodobnie nie słyszy tego…

Ciemne strony pracy z domu

  Alarm w smartfonie daje o sobie znać po raz trzeci. Po chwili dźwięk dzwonka dociera do uszu już spod łóżka – urządzenie ląduje na podłodze, wciąż wściekle wibrując.  Ups, trzeba się zmobilizować, bo spóźnię się do pracy. Przewracam się na drugi bok i leniwie wyciągam rękę, by włączyć laptopa. Po krótkim czasie znaczek komunikatora…