Dobre nastawienie do jedzenia

Radykalne kroki w postaci poświęcenia obiadu na rzecz dwóch godzin treningu to prosta droga do wykończenia ciała i ducha – w zależności od tego, jak mocne masz obie te „sfery”, kolejność kapitulacji może być różna. Uważam, że czasami solidne zdenerwowanie się może być początkiem sukcesu, jednak w przypadku jedzenia negatywne emocje rzadko prowadzą do osiągnięcia…

Wstęp do zdrowego stylu życia

Od czego zaczyna się zdrowy styl życia? Od kupna żarówiastych butów i BCAA? Nie. Zaczyna się od spodni, które się nie dopinają. To właśnie wtedy ruszają postanowienia o tym, czego to nie uczynimy, by dopinało się lepiej. Dobra wiadomość jest taka, że od tego momentu do konieczności odżywiania się jak kulturysta jest naprawdę długa droga….

Trening nóg – po co?

Już wiemy, że od dokręcania na zajęciach Indoor Cycling nie rosną nogi. Możemy wejść na kolejny etap wtajemniczenia: pójść poćwiczyć dolne kończyny, żeby latać na rowerze! Oczywiście… nie można traktować tego dosłownie. Niestety, nawet jadąc do soundtracku z „Harry’ego Pottera”, odlecieć możemy tylko w przenośni. Metaforyczny odlot gwarantuje mało lubiany, bo zwykle najcięższy, trening siłowy…

Udawany uśmiech (instruktora)

Na drodze rozwoju osobistego natknęłam się na różne teorie na temat polepszania sobie nastroju. Najbardziej banalną z nich jest małe oszustwo… udawanie uśmiechu. Dosłownie. Zwykły grymas, podkówka do góry, nawet ta wymuszona do granic możliwości (moim granicami jest to, że przestaję widzieć. Poliki mi zasłaniają oczy…). Jest  prawie pewne, że na początku będzie to przypominać…

IRYTUJĄCE KOBIETY NA ZAJĘCIACH FITNESS – CZ. 2

Przy okazji publikacji ostatniej notki okazało się, że ktoś tu zagląda! Zachęciliście mnie do tego, żeby o irytujących grupach kobiet napisać coś więcej. A w zasadzie to poszerzyć tę kategorię. Podpowiedzieliście, że w klubach można spotkać jeszcze: Kobietę – antyperspirant. Myślę, że do tego worka wrzucimy też „kobietę – tapetę”, bo po co się rozdrabniać….

Trzy irytujące grupy kobiet na zajęciach fitness

Za oknem szarość. Pośladki bolą Cię od korporacyjnego krzesła, promieniowanie komputera od czterech godzin zniechęca do wszystkiego. Na myśl o tym, że po pracy zaplanowałaś wizytę w klubie fitness, czujesz obezwładniającą falę niechcemisizmu i rozważasz ucieczkę od postanowienia. Sytuację ratuje kawa wypita na pół godziny przed wyjściem z pracy.  Kofeina skutecznie pobudza do działania i…

Dlaczego nie Ty?… Czyli co myśli kibic na triathlonie

Dwadzieścia stopni Celsjusza, początek lata. Lekko wczorajsza cieszę się ze świeżego górskiego powietrza i butelki gazowanej wody w płóciennym worku. Równie mocno, co stabilne źródło wodopoju, raduje mnie fakt, że to nie ja będę zmagać się za chwilę z samą sobą na „zakręcie śmierci”. Tym razem kibicuję i jestem „fotografem” (używanie lustrzanki jeszcze nie robi…

Nadmiar cardio to głupota

O wspaniałości długich sesji cardio jestem przekonana tak bardzo jak o tym, że owsianka jest idealnym śniadaniem… Czyli wcale. Wszystko sprawdziłam na własnej skórze – i kilometraże, i owsianki. Wiem już, że lepsza jest różnorodność. I jajka, jak już tak jesteśmy w temacie śniadań, ale o tym nie dzisiaj. Poniżej: jeden z moich ulubionych memów….

Indoor Cycling a rozrost mięśni nóg

Mity, które zdążyły narosnąć wokół Indoor Cyclingu zarówno bawią mnie, jak i powodują zniesmaczenie. Od czego jednak jest ten blog!… jak nie od tego, żeby rozwiewać wątpliwości zagubionych dusz, trafiających tu po wpisaniu w google sakramentalnego: „czy od roweru rosną nogi?” Rozmowa zasłyszana w szatni klubu fitness: – Idziesz na rowery? – Niee. Przestałam chodzić…

Randka z rowerem

Docieranie się z rowerem stacjonarnym jest porównywalne do pierwszych randek. Pewna nieśmiałość, lekkie koloryzowanie swoich możliwości i delikatne nerwy przed kolejnym spotkaniem. Prawie pewne jest też zaliczenie wtopy. Przed randką można sobie przypomnieć zasady savoir vivre’u, a przed pierwszymi zajęciami przeczytać o tym, na co zwrócić uwagę przed i w trakcie obcowania z tomahawkiem czy…