Dlaczego nie Ty?… Czyli co myśli kibic na triathlonie

Dwadzieścia stopni Celsjusza, początek lata. Lekko wczorajsza cieszę się ze świeżego górskiego powietrza i butelki gazowanej wody w płóciennym worku. Równie mocno, co stabilne źródło wodopoju, raduje mnie fakt, że to nie ja będę zmagać się za chwilę z samą sobą na „zakręcie śmierci”. Tym razem kibicuję i jestem „fotografem” (używanie lustrzanki jeszcze nie robi…

Nadmiar cardio to głupota

O wspaniałości długich sesji cardio jestem przekonana tak bardzo jak o tym, że owsianka jest idealnym śniadaniem… Czyli wcale. Wszystko sprawdziłam na własnej skórze – i kilometraże, i owsianki. Wiem już, że lepsza jest różnorodność. I jajka, jak już tak jesteśmy w temacie śniadań, ale o tym nie dzisiaj. Poniżej: jeden z moich ulubionych memów….

Indoor Cycling a rozrost mięśni nóg

Mity, które zdążyły narosnąć wokół Indoor Cyclingu zarówno bawią mnie, jak i powodują zniesmaczenie. Od czego jednak jest ten blog!… jak nie od tego, żeby rozwiewać wątpliwości zagubionych dusz, trafiających tu po wpisaniu w google sakramentalnego: „czy od roweru rosną nogi?” Rozmowa zasłyszana w szatni klubu fitness: – Idziesz na rowery? – Niee. Przestałam chodzić…

Randka z rowerem

Docieranie się z rowerem stacjonarnym jest porównywalne do pierwszych randek. Pewna nieśmiałość, lekkie koloryzowanie swoich możliwości i delikatne nerwy przed kolejnym spotkaniem. Prawie pewne jest też zaliczenie wtopy. Przed randką można sobie przypomnieć zasady savoir vivre’u, a przed pierwszymi zajęciami przeczytać o tym, na co zwrócić uwagę przed i w trakcie obcowania z tomahawkiem czy…

Chcę zacząć się ruszać! Bieganie czy rower?

  Sport na początek? Pierwsza myśl: bieganie! Przeczytałam kiedyś, że wystarczy włożyć buty, wyjść i zacząć biec. Ciekawe, co myśli romantyk, który puścił to stwierdzenie w internety, na widok tych, co wzięli sobie jego radę do serca i wrócili z takiego zrywu poturbowani. Chociaż sama zaczęłam podobnie, patrząc z perspektywy czasu wiem, że nie było…

Indoor Cycling – pierwszy raz

Ile razy słyszałam: „Rowery?! Co ty, nie dam rady!” Przypomnijcie sobie swoje pierwsze zajęcia… Tak, tak, każdy kiedyś był na pierwszej lekcji! Ja nie pamiętam wiele. Z wrażenia. Światła, muzyka, niezłe disco… tylko tancerz trochę niekumaty. Nie mogłam pojąć, jak niby mam jechać w tempie i jeszcze dodać jakieś rytmiczne ugięcia łokci, więc szybko zaprzestałam…

Indoor Cycling a Spinning

Naładowani energią po dobrym treningu otwieramy głowy i ustalamy fakty. Spin? Rowery? Cycling? A co to za różnica? Każdy ma swoje doświadczenie w jeździe na rowerze stacjonarnym (a jeśli nie – niedługo nabędzie). Czy masz za sobą setki przejechanych na ostrym kole godzin, czy dopiero wtapiasz się w klimat, usłyszałeś lub powiedziałeś: „idę na spin!”,…

Cztery, trzy, dwa… Dokręcamy!

Jedni tylko o czymś mówią. Drudzy mówią… i robią. Efektem mojego przejścia z grupy pierwszej do grupy drugiej jest blog, na który właśnie patrzysz. Dwa lata na migrację między mówieniem a robieniem to bardzo długi czas i mam nadzieję, że u każdego, kto to czyta, procesy decyzyjne przebiegają szybciej. Przebiegają… Już to słowo sugeruje, że…