fbpx

To Twój trening, nie instruktora

Kiedyś na fejsbuku pod postem o szkoleniu Indoor Cycling, jakaś dusza, której nieobce jest moje ulubione hasło: „nie znam się, to się wypowiem”, napisała, że „może na tym szkoleniu powinni uczyć instruktora jazdy na rowerze, a nie stania obok niego”. Zagubionej wyjaśniam, że off bike teaching nie służy do tego, żeby instruktor mógł zejść z…

Nietypowe zachowania na zajęciach indoor cycling

Olbrzymi urok zajęć Indoor Cycling polega na tym, że jedziemy w grupie. Wie o tym każdy, kto doświadczył uczucia jedności z osobą, która jechała obok i miała tak samo dokręcone obciążenie, kiedy instruktor nagle rzucił: „frozen!”. Wspólna chęć wykończenia osoby prowadzącej to motywacja lepsza niż żadna, trust me. Po co przychodzisz na zajęcia? Skoro wolisz…

4 irytujące komentarze na temat jedzenia

Kiedy zdecydujesz się na zmianę nawyków żywieniowych, możesz być przygotowany na ciekawe uwagi ze strony współpracowników czy nawet najbliższej rodziny. Jest prawie pewne, że teściowa będzie zdumiona, iż odmawiasz porcji pierogów albo sosu do ziemniaków. Wyrażam nadzieję, że będzie to chwilowe. Tak jak teściowa myśli, że chwilowy jest Twój kaprys. Jeśli dotąd składałeś się ze…

Indoor a outdoor – bezsensowne porównywanie

Porównywanie Indoor Cyclingu i aktywności na rowerze na zewnątrz ma taki sens jak porównywanie spalania w aucie sportowym i rodzinnym kombi (dziękuję Kreatywnemu Rozmówcy za podjęcie próby odniesienia tych porównań na inną dziedzinę). Ja powiedziałabym, że to tak, jak dyskutować nad tym, czy lepiej żyć z kotem, czy z psem. Przecież to całkiem różne sprawy…

Dieta kopenhaska? Puknij się w głowę

Każdy, kto kiedykolwiek zaczynał dzień od rytualnego stwierdzenia „Jestem klopsem!” i wkładania na siebie worków zamiast dopasowanej odzieży, na pewno miał też styczność z rewelacyjną dietą, która odmieniła kilka dni wielu ludzi na całym świecie. Kto mądrzejszy, wytrwał dni trzy, a nie kilkanaście zalecanych i z jękiem ulgi rzucił się na proste węglowodany. Na tego, kto…

Dobre nastawienie do jedzenia

Radykalne kroki w postaci poświęcenia obiadu na rzecz dwóch godzin treningu to prosta droga do wykończenia ciała i ducha – w zależności od tego, jak mocne masz obie te „sfery”, kolejność kapitulacji może być różna. Uważam, że czasami solidne zdenerwowanie się może być początkiem sukcesu, jednak w przypadku jedzenia negatywne emocje rzadko prowadzą do osiągnięcia…

Wstęp do zdrowego stylu życia

Od czego zaczyna się zdrowy styl życia? Od kupna żarówiastych butów i BCAA? Nie. Zaczyna się od spodni, które się nie dopinają. To właśnie wtedy ruszają postanowienia o tym, czego to nie uczynimy, by dopinało się lepiej. Dobra wiadomość jest taka, że od tego momentu do konieczności odżywiania się jak kulturysta jest naprawdę długa droga….

Trening nóg – po co?

Już wiemy, że od dokręcania na zajęciach Indoor Cycling nie rosną nogi. Możemy wejść na kolejny etap wtajemniczenia: pójść poćwiczyć dolne kończyny, żeby latać na rowerze! Oczywiście… nie można traktować tego dosłownie. Niestety, nawet jadąc do soundtracku z „Harry’ego Pottera”, odlecieć możemy tylko w przenośni. Metaforyczny odlot gwarantuje mało lubiany, bo zwykle najcięższy, trening siłowy…

Udawany uśmiech (instruktora)

Na drodze rozwoju osobistego natknęłam się na różne teorie na temat polepszania sobie nastroju. Najbardziej banalną z nich jest małe oszustwo… udawanie uśmiechu. Dosłownie. Zwykły grymas, podkówka do góry, nawet ta wymuszona do granic możliwości (moim granicami jest to, że przestaję widzieć. Poliki mi zasłaniają oczy…). Jest  prawie pewne, że na początku będzie to przypominać…

IRYTUJĄCE KOBIETY NA ZAJĘCIACH FITNESS – CZ. 2

Przy okazji publikacji ostatniej notki okazało się, że ktoś tu zagląda! Zachęciliście mnie do tego, żeby o irytujących grupach kobiet napisać coś więcej. A w zasadzie to poszerzyć tę kategorię. Podpowiedzieliście, że w klubach można spotkać jeszcze: Kobietę – antyperspirant Myślę, że do tego worka wrzucimy też „kobietę – tapetę”, bo po co się rozdrabniać….