Ścieżka rowerowa z Bydgoszczy do Koronowa

Ścieżka rowerowa Bydgoszcz – Koronowo miała zostać przeze mnie sprawdzona już w październiku 2014. W pewne wietrzne, jesienne popołudnie plany uległy zmianie i tak wycieczka do Koronowa na rowerach odbyła się dopiero w minioną niedzielę! Liczę na to, że wciąż są osoby, które odkładają taką wyprawę na później i dopiero szukają informacji na ten temat. Dlatego spieszę Wam opowiedzieć, jak się jedzie na tej trasie.

W Bydgoszczy kierujemy się na Czyżkówko, śmigamy Nad Torem i – tu zaskoczenie – ulicą Koronowską. Po drodze nie ma żadnych niespodzianek, możemy liczyć na dobrze oznakowane odcinki. Zresztą na trasie Bydgoszcz – Koronowo jest zwykle wielu rowerzystów, więc nawet będąc wstydziochami, bez zagadywania innych możemy po ich obecności wnioskować, że jedziemy dobrze. Pokuszę się o stwierdzenie, że ten 30-kilometrowy odcinek pozbawiony jest monotonii: albo jedziemy lasem, albo jesteśmy wywiedzeni w pole (wszystko pod kontrolą!), albo pokonujemy bardzo ciekawy most kolejki wąskotorowej…

IMG_20160724_161604

Jako osoba dostrzegająca wszędzie dobre strony, nie będę na tę trasę zanadto marudzić. Nie sposób się tutaj zgubić, a nawierzchnia raczej nie płata figli (nawet rower szosowy daje radę na odcinku żwirowym, bliżej Bydgoszczy). Ruch rowerowy odbywa się w oddaleniu od samochodów, więc z tej strony raczej nie trzeba obawiać się zagrożenia.

 Jeśli już jesteśmy przy zagrożeniach: wnioskuję, że największe niebezpieczeństwo stanowią rowerzyści sami dla siebie lub dla siebie nawzajem. Są fragmenty, gdzie jest bardzo wąsko i nie warto mocno kozaczyć, mając świadomość, że ktoś może nadciągać z naprzeciwka. Minusem tej trasy rowerowej może być też to, że na niektórych fragmentach nie jest w ogóle oświetlona. Pewnie większość rowerzystów i tak jeździ tam rekreacyjnie, w ciągu dnia, ale ci, którzy pedałują wieczorami, muszą naprawdę pamiętać o lampkach. Zresztą o oświetleniu roweru pamiętać trzeba zawsze!

IMG_20160724_131951

Ostre, tradycyjnie, spisało się na trasie bardzo ładnie. Co prawda w drodze do Koronowa było dosyć zaskoczone ilością podjazdów, co na początku nieco nas zniechęcało. Wszystko jednak zostało nadrobione w drodze powrotnej. Umawiałam się z kompanem, że może drugą stronę pojedziemy bardziej rekreacyjnie… Rekreacją okazało się zatrzymanie po wodę w sklepie przy drodze, a potem, na odcinku żwirowym pod Bydgoszczą, przeżyłam jedną z ciekawszych jazd na rowerze w ogóle. Jechało się bardzo równo i przyjemnie; nagle okazało się, że przyspieszamy do poniżej 2 minut na kilometr, co w takich okolicznościach przyrody i przy wiadomym napędzie jest dość emocjonujące. Tu zakręt, tu z góry, tu podjazd, cienkie oponki, sekundy na decyzję… I mała możliwość hamowania z tej prędkości na takim żwirze.

Dlatego teraz mądruję o bezpieczeństwie. ;)

Ścieżka rowerowa Bydgoszcz Koronowo poleca się!

IMG_20160724_143431

Mój cel podróży. Ładny, nie? :D

Podaj dalejShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

Komentarze (2)

  1. Jeden przejazd jaskółki nie czyni. Większość drogi (Bydgoszcz-Gościeradz) prowadzi wzdłuż szosy. Jadąc na rowerze, po pewnym czasie mamy dość tej „rekreacji” od nadmiaru hałasu. Spalin też się nieźle nawdychamy. Duża część drogi prowadzi też w otwartym terenie, a często i mocno potrafi tu wiać. Pół biedy jak w plecy. Zdecydowanie fajniej i zdrowiej jedzie się przez las (Rynkowo-Samociążek-Koronowo).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *