Tak wygląda kobieta!

Jeżeli co rano łapiesz w palce skórę z brzucha, sprawdzając szerokość boczków, obejrzyj ten film.

Jeżeli Twoim największym zmartwieniem jest to, że nie zakwalifikowałabyś się jako modelka do pokazu bielizny Victoria’s Secret, wciśnij play na poniższym filmiku.

Jeżeli zostawiasz siódme poty na parkiecie po podrzucie sztangi, też obejrzyj. Spodoba Ci się podwójnie.

Klikamy, oglądamy. Chwila dla Ciebie.

Dobrze… Wiem, że obejrzysz po przeczytaniu.

Bohaterki wyglądają trochę inaczej niż te lansowane w kolorowych czasopismach, czyż nie? Tu i ówdzie im się coś wylewa, prawda? Czy się tym przejmują? Och, może tak. Do czasu, kiedy nie chwycą treningowej torby.

Tak wygląda kobieta. Co więcej: tak wygląda oddanie się swojej dyscyplinie, ruchowi, aktywności. Podnoszeniu ciężarów czy spotkaniom z rurą. Obojętnie, co by o nas nie myśleć, nie mówić o naszych foszkach i dziwnych nastrojach, to jesteśmy silne. Daleko mi do generalizowania, jaki jest prawdziwy mężczyzna i prawdziwa kobieta, ale jednak to, co zobaczyłam na tym filmie, jest dla mnie prawdą. Bez przerysowania.

Możemy mieć masywne uda i nie mieścić się w rurki. Możemy zamykać rękawki albo wybierać bluzki na ramiączkach. Możemy mieć dziwne wyrazy twarzy, rozczochrany włos i rzucać wulgaryzmami. To jest prawdziwe w sporcie. A nie dreptanie 10 minut po bieżni, bo w trakcie jedenastej cebulki włosowe zaczynają się pocić.

Wybranie kobiety, która uprawia sport z takim oddaniem jak te na filmie, nie przejmując się rozmazanym tuszem uchodzącym za wodoodporny i burakiem na twarzy, to wróżba dobrego związku. Ale na te refleksje jeszcze przyjdzie czas.

Obejrzyjcie ponownie. A potem na pierwsze lepsze wyretuszowane zdjęcie kobiety w internecie. I gdzie jest prawda?

Podaj dalejShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *