Zajęcia w klimacie lat 90′

Lata dziewięćdziesiąte zawsze już będą wiązać się z moim dzieciństwem, więc pewnie dlatego podchodzę do nich z pewnym sentymentem. Poza tym to był naprawdę uroczy czas kojarzący się z Kaczorem Donaldem o 19:00 w niedzielę, nieudolnym nagrywaniem piosenek z radia na kasety i szukaniem tazosów w czipsach.

To również bardzo wdzięczny czas dla zrobienia zajęć. Wśród hitów lat dziewięćdziesiątych można znaleźć pozycje popularne do dziś – wręcz kultowe – zaopatrzone we względnie dobry beat i tempo od wyboru do koloru, w zależności od upodobań. Nie brakuje utworów, które możemy teraz postrzegać jako słabe i kiczowate, a mimo to wciąż wydają się być piosenkami bardziej interesującymi niż aktualna, kreowana na gorącą propozycja komercyjnych stacji radiowych. Oczywiście można również korzystać z dostępnych remiksów, jeśli komuś nie towarzyszy ideologia „Tylko oryginałyyy!!”. 

Niełatwo wstrzelić się w muzyczne gusta uczestników. Mam wrażenie, że przy lekcjach tematycznych (głównie na maratonach) jest to prostsze. Może być to jednak tylko wrażenie, bo sama doceniam kreatywność instruktorów w tej materii i z niecierpliwością oczekuję kolejnych piosenek, do których będę jechać. Ale wiadomo, ja to z sekty jestem i mocno przeżywam.

Przechodząc już do rzeczy – poniżej kilka utworów dla osób, które chciałyby zorganizować sobie zajęcia w klimacie lat 90. Nie jest to cała godzina, żeby Was nie wyręczać. W końcu instruktorzy lubią rządzić. 

 

 

Eurodance posiadający jedną zasadniczą zaletę. Przy takich uderzeniach nie zgubisz rytmu…

Polecam analizę muzyczną przed występem. Tak tylko mówię…

Na rozjazd, czemu nie.

 

Jeden z najlepszych utworów do jazdy w ogóle.

Włączasz i pilnujesz, by każdy jechał z rączkami na kołdrze kierownicy.

Ciekawa jestem Waszych typów. Darzycie któryś utwór z lat 90′ szczególną sympatią?

Podaj dalejShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

Komentarze (12)

  1. Oooooo, mam wrażenie, że ja z tej samej sekty ;)
    Z przyjemnością słucham ostatnio stacji rmf 90s dance i mam wrażenie, że większość granych tam hitów nadawałaby się na zajęcia. Ulubionym hitem do jazdy i nie tylko to chyba Coco Jambo, być może z sentymentu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *