Zdrowie. Najważniejsze nie tylko w jego światowy dzień

 

7 kwietnia. Światowy Dzień Zdrowia.

Zdrowie: wg konstytucji Świat. Organizacji Zdrowia (1948) stan dobrego pełnego samopoczucia (dobrostanu) fiz., psychicznego i społ., a nie wyłącznie brak choroby lub niedomagania; w węższym znaczeniu — nieobecność choroby lub kalectwa; z fizjol. punktu widzenia zdrowie jest to pełna zdolność organizmu do utrzymania równowagi pomiędzy nim a środowiskiem zewn., do prawidłowego reagowania na zmiany środowiska i adaptacji do tych zmian; nauką zajmującą się zdrowiem jest higiena, a utrzymaniem i przywracaniem zdrowia — medycyna. 

[Słownik języka polskiego PWN]

 

Czuję, jakbym miała dziś święto. Ty też? Dla mnie to wyjątkowy dzień, bo w każdym innym mogę korzystać z tego, co chcę symbolicznie uczcić dzisiaj. Co miałabym bez zdrowia? Kto wie, czy byłby indoor cycling, czy byłabym kiedyś na mecie jakiegoś biegu, czy mogłabym pisać dla kilku miejsc…

Zdrowie było dla mnie najważniejsze od zawsze. Może to dlatego że z pierwszej ręki miałam opowieści o ciężko chorych dzieciach, o mukowisydozach i zapalaniach opon mózgowych, o niepełnosprawnościach i nowotworach.  Mając kilkanaście lat, prowadząc nasycone buntem rozmowy z rówieśnikami, snułam jakieś swoje żale, ale zawsze miałam w głowie, że najważniejsze mam. To po prostu zakodowało się w mojej głowie.

W praktyce to, jak ważne jest zdrowie, poczułam dopiero wtedy, gdy bardziej zaangażowałam się w aktywność fizyczną. Potem przyszła literatura, w której pierwsze skrzypce grały osoby dotknięte chorobą nowotworową. To wystarczyło, bym upewniła się, że naprawdę mam coś najcenniejszego, nie danego na zawsze. Coś, o co trzeba dbać.

 

Czuję się zdrowa, więc…:

* mam coś dla siebie najważniejszego

* widzę perspektywy na przyszłość

* za 10 dni będę mogła walczyć o życiówkę w Poznaniu

* gdy czasem zawalam noc, mam zdolność regeneracji i z radością mogę powitać kolejny dzień

* kilka razy w tygodniu mogę wpiąć buty w pedały i pomóc innym zatroszczyć się o ich zdrowie

* moje cukrowe incydenty budzą wyrzuty sumienia w kontekście zdrowia, a nie wyglądu

 

Zdrowie to także głowa. A głowa w równowadze to między innymi brak kompleksów i porozumiewanie się z ludźmi nie przez pryzmat własnych ułomności, ale zwyczajnie, normalnie, nie myśląc o tym, co ktoś tworzy sobie o Tobie w głowie.

Wybaczcie, że dziś brzmię trochę sekciarsko, ale naprawdę to zdrowie doceniam. Dziś szczególnie. Wszystkiego dobrego na Światowy Dzień Zdrowia!  Kto dawno nie robił badań krwi, niech znajdzie w tym dniu impuls do zatroszczenia się o siebie. :)

Podaj dalejShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *