fbpx

Jeden nawyk, dzięki któremu zaczniesz żyć swoim życiem

życie swoim życiem

 

Jeśli powiem, że życie jest przyjemniejsze, kiedy budzisz się i od pierwszych minut żyjesz swoim życiem, jak bardzo zmarszczy się Twoje czoło? A może stwierdzisz, że trafiłeś na stronę z frazesami? Przecież zaczynasz dzień od życia swoim życiem. Otwierasz własne oczy i wstajesz osobistymi nogami!

A czy głowę też masz zajętą swoimi sprawami?

Wysłuchaj wersji dźwiękowej:

Pobierz odcinek podcastu

Music by Dural from Fugue

Poranny rytuał. Otwierasz oczy i… 

A może od momentu przebudzenia rano, jesteś z kolegą na treningu i patrzysz, jak jego biceps pręży się do lustra? Zajmuje Cię cudze śniadanie i 15 sekund lania się czyjejś kawy do kubka, oczywiście w instagramowej odsłonie boomerang.

Zanim powiesz „dzień dobry” mężowi, dziewczynie, kotu – czy komukolwiek, z kim śpisz – słuchasz, co ktoś o swoim życiu opowiedział 7 godzin temu. Bo to, z czego się zwierzał się 12 godzin temu, zostało obejrzane przed snem.

O poranku na ekranie smartfona widnieje kilka nowych powiadomień. Większość to wiadomości, na które trzeba odpisać tuż po obudzeniu. W końcu zaczynanie swojego dnia od cudzych priorytetów to codzienna dawka altruizmu…

Może byłoby lepiej, gdyby wirtualny savoir-vivre nakazywałby umycie zębów, zanim odezwiemy się do kogoś w Internecie?

Nie chlap zupą na koszulę

Znasz osobę, której połączenia telefoniczne wyznaczają rytm dnia? Służbowe czy nie – who cares, że tak pretensjonalnie wtrącę. Jeżeli smarfton wibruje, trzeba natychmiast odebrać, choćby porzucana w pośpiechu łyżka zaplamiła na pomidorowo śnieżnobiałą koszulę. Choćby dzieci patrzyły na siebie porozumiewawczo, bo przecież tata obiecał, że przy obiedzie nie będzie odbierał telefonów. A potem lament: młode pokolenie siedzi w smartfonach!

Łamiąca wiadomość: Nie, nie jesteśmy aż tak potrzebni na zaraz. Świat się nie zawali, jak zjesz w spokoju.

Jeden nawyk sprawił, że stałam się wolna. Uwaga, odkrycie Ameryki nadciąga!

 

życie swoim życiem1

Photo by Sharon McCutcheon on Unsplash

Zerwij się ze smyczy

Sporo mnie to kosztowało, ale zrobiłam to – odpięłam się ze smyczy. Dlaczego miałabym być dostępna cały czas? Kiedy idę spać, telefon zostaje w innym pomieszczeniu. WiFi w smartfonie włączam najprędzej godzinę po obudzeniu. Kiedy umawiam się na rozmowę telefoniczną, to oczywiście, że ją podejmuję, ale niespodziewane połączenie mam prawo zignorować.

Powiesz, że znowu ktoś demonizuje smartfony. Odpowiem, że raczej dzieli się małą rzeczą, która ulepsza poranek i wieczór. To nie jest lans na „bycie poza”, bardziej na „też w tym byłam, ale odkryłam, że wolę inaczej”.

To tylko jedna godzina rano i jedna wieczorem bycia offline.

Sztuczne zasady? Dla mnie dobre nawyki i dowód na to, że jednak umiem wsłuchać się w siebie i coś dla siebie zrobić. Może nie jesteś takim wrażliwcem jak ja i z powodzeniem możesz robić prasówkę od razu po przebudzeniu. Dobra wojna na dzień dobry nie jest zła, selfie koleżanki poprawia Ci humor… Jednak ja po takiej porcji informacji wiem tylko, co słychać u kogoś, ale nie, co u mnie. Dlatego wolę sobie zapewnić wyrzut dopaminy w inny sposób niż oglądając cudze owsianki.

życie-swoim-życiem2

Photo by Hope House Press – Leather Diary Studio on Unsplash

Kiedy zaczynasz dzień od niewirtualnych rytuałów – choćby z nie wiem jakim zabieganiem się wiązały – jesteś w kontakcie… ze sobą. Żyjesz swoim życiem, a nie podglądaniem innych żyć. Bo na dłuższą metę lepiej jest robić, niż czytać poradniki i oglądać filmy, jak robić. I zostawiać telefon do ładowania na noc trochę dalej niż na poduszce.

Wdech, wydech, jest nowy dzień, Twoje życie znowu się obudziło. Jak się masz dzisiaj? Co masz w planach? Czujesz, jak mało obchodzi Cię o poranku czyjaś kawa, bo wolisz zaparzyć swoją?

Instruktorzy, którzy podbijają moje serce. I tacy, od których uciekam

Podaj dalejShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

Komentarze (5)

  1. Czy ten Twój piękny, czysty, barwny, uroczy, nieskazitelny i radiowy głos może zostać opakowany w podcast i wylądować tutaj https://www.spreaker.com ?

    Czytałem wczoraj i przetrawiłem. Godzina wieczorem byłaby super (co za głupi tryb – byłaby), ale rano uwielbiam to, że mogę jak najszybciej zacząć pracę, choć pewnie w miarę rozwoju firmy, będzie można wprowadzić inne nawyki ; )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *